Polacy! Nie dajcie się podzielić!

Szacunkowy czas czytania: 2 min

9aef06ff-6407-4cb0-b201-f5418b0088ec_665x665Może zanim Polska na dobre podzieli się na dwa obozy walczące niczym Wisła i Cracovia (jestem z Krakowa), warto się zatrzymać i przypomnieć sobie, że jesteśmy Polakami. Wszyscy! Czy nam się to podoba, czy nie, żyjemy w jednym kraju, którego na pół nie da się podzielić. Mimo różnic w wielu kwestiach, myślę, że każdemu leży na sercu dobro naszego kraju, rozumiane jako spokój i wolność.

Może czas odrzucić sympatie i antypatie polityczne i zjednoczyć się jako naród?

Cóż będzie znaczyła ta, czy tamta opcja polityczna, jak naród będzie jednością? Czy nie chodzi nam wszystkim o to, by czuć się w Polsce bezpiecznie, by zarabiać uczciwie w dostępnej dla każdego pracy, by mieć dostęp do świadczeń zdrowotnych, nie tylko tych podstawowych. Czy nie chcemy po prostu żyć godnie i spokojnie?

Kwestia aborcji, orientacji, in vitro, to tak naprawdę kwestie indywidualne każdego człowieka. Czy tak trudno zauważyć, że tematy te są wykorzystywane jako asy do rozgrywek politycznych? Polska dzieli się na dwa obozy, ku uciesze rządzących. Tak. Uciesze! Im mocniejsze emocje, tym mocniejsze poparcie dla danej opcji politycznej!

Nie chodzi o to jak nazywa się partia, nie chodzi o to, by jej pomysł na Polskę był idealny, bo ideałów nie ma. zawsze komuś będzie coś nie pasowało. Chodzi o to, by ludzie mieli istotny wpływ na ważne dla kraju i obywateli decyzje, by polityka była transparentna, by politycy byli rozliczani ze swych decyzji i zaniechań. Chodzi o to, by partia rządząca była otwarta na dialog.

beznazwyTo my powinniśmy powiedzieć czego oczekujemy od polityków i sposobu prowadzenia polityki. Obywatele przyzwyczajeni do wyboru mniejszego zła, lub rezygnujący z wyborów w myśl przekonania, że to i tak nic nie zmieni. Nie zmieni, dopóki my Polacy sami nie będziemy wiedzieli co chcemy!

Jedyny apel do wszystkich:

Kościół winien trzymać się z dala od polityki i wstrzymywać się ze swym jawnym poparciem dla…, lub jawnym negowaniem czegoś lub kogoś. Kościół jest od szerzenia nauki Chrystusa, czyli miłości, szacunku. To specjalny apel do ludzi wierzących. Czy nie widzicie, ile zamieszania wypływa z pomieszania Kościoła z państwem. Nie! Nie chodzi o walkę z Kościołem. Chodzi o to, że wszystko ma swoje należne miejsce.

Nikt nie jest lepszy! Ani katolik, ani innowierca ani ateista jeśli ma rozum i czujące serducho! Nie sądzę, by 100% katolików zachowywało się jak przysłowiowe babcie w moherach, które aż zioną nienawiścią. tak samo warto pamiętać, że człowiek niewierzący to nie zło wcielone.

Każdy ma prawo do decyzji w kwestii wiary i niewiary, ale zrozumcie, że Kościół nie może wypowiadać się w kwestiach polityki tak jak polityka nie może wejść z butami do Kościoła.

Kochani Polacy, wszyscy! nie dajcie się podzielić. Bo zanim się obejrzymy to staniemy się jak ci kibice Wisły i Cracovii, którzy nienawidzą się do żywego. A dlaczego? Bo tak!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.